PochodzęzPodkarpacia – wywiad z Filipem Jaroszem bramkarzem i wychowankiem Stali Mielec

Opublikowane: 27 marca 2026

🏆 FILIP JAROSZ
📆 Data urodzenia: 06-06-1988
📈 Pozycja: bramkarz
🥅 Kariera sportowa: Stal Mielec (2006-2010), AZS Politechnika Radomska (2011-2012), Czuwaj Przemyśl (2012-2014), MKS Kalisz (2014-2018), SPR Grunwald Ruda Śląska (2018-2019), KS Viret CMC Zawiercie (2019-2024), Zagłębie Handball Team Sosnowiec (2024-…)

📰 Filip, jak zaczęła się Twoja przygoda z piłką ręczną? W jakiej szkole po raz pierwszy zetknąłeś się z piłką ręczną?
💬 Z piłką ręczną po raz pierwszy zetknąłem się w szkole podstawowej na wf-ie. Niestety nie mieliśmy sali gimnastycznej w szkole i graliśmy na szkolnym boisku, na ziemi. Nasz wf-ista Pan Arkadiusz Żola narysował linie patykiem, wytłumaczył zasady i ruszyliśmy. Kurzyło się niesamowicie ale nikomu to nie przeszkadzało i zabawa była przednia. Następnie w gimnazjum utworzono drużynę SKS pod okiem Pana Tadeusza Króla oraz Pana Rafała Chęćka i nasza szkoła zgłosiła nas do ligi juniorów.

📰 Co Cię przyciągnęło do piłki ręcznej? Czy piłka ręczna od początku była Twoją pasją, czy raczej był to przypadek że trafiłeś do tej dyscypliny?
💬 Od dziecka uwielbiałem ruch, sport i rywalizacje więc trenowałem wszystko co się dało 🙂 Na jednym z turniejów juniorskich podszedł do mnie trener Stali Mielec Pan Jacek Nowak i zaproponował mi abym przyjechał na kilka treningów do Mielca. Stal Mielec była, jest i będzie wielką marką sportową, więc sama ta propozycja była dla mnie wielkim wyróżnieniem. Pomimo lekkich obaw nie mogłem odrzucić takiej propozycji. Zacząłem regularnie uczestniczyć w treningach i myślę, że ta pasja narastała we mnie z każdym treningiem. Pamiętam jeszcze jak czekałem przed halą na trening i nagle przyjechał ówczesny prezes Stali niestety już świętej pamięci Pan Antoni Weryński, podszedł, przywitał się i powiedział: „Młodzieńcze trenuj ciężko nie poddawaj się a zobaczysz, że efekty przyjdą, wszystko trzeba wytrenować”.

📰 Kto był Twoim pierwszym trenerem i jak go wspominasz? Jak wyglądały Twoje pierwsze treningi?
💬 Moim pierwszym trenerem był Pan Rafał Chęciek było to w gimnazjum w Przecławiu, Natomiast w Mielcu pierwszym moim trenerem był Pan Tomasz Sondej. Pierwsze treningi w SKS w gimnazjum były bardzo fajne ale SKS to SKS. Natomiast w Mielcu treningi były już zdecydowanie inne. Na początku były dla mnie trochę trudne ponieważ musiałem nauczyć się techniki i wielu rzeczy, które chłopaki już umieli. Ja za wszelką cenę chciałem im dorównać i nauczyć się wszystkiego.

📰 Kto był Twoim sportowym idolem lub inspiracją, gdy zaczynałeś trenować?
💬 Moim sportowym idolem był Thierry Omeyer (dla mnie mistrz techniki) oraz Arpad Sterbik (ze względu na zbliżone gabaryty) starałem się na nich wzorować, natomiast moją codzienną inspiracją był Krzysztof Lipka człowiek o całkowicie odmiennych warunkach fizycznych, ale mogłem go podglądać na żywo i czerpać z jego wiedzy i doświadczenia.

📰 Czy był ktoś w Twoim otoczeniu, rodzinie kto szczególnie Cię wspierał lub motywował do codziennej pracy na treningach?
💬 Ja nie potrzebowałem motywacji, miałem i mam w sobie tyle samozaparcia, że motywacja była mi zbędna. Zawsze starałem się pracować na treningu na maksimum swoich możliwość. Zawsze chciałem poprawiać swoje umiejętności, dążyć do perfekcji. Próbować nowych rzeczy. Zawsze chciałem wygrywać i zdawałem sobie sprawę, że bez ciężkiej pracy na treningu tego nie osiągnę. Ta teoria została ze mną do dziś i myślę, że przekłada się to również na moje codzienne życie.

📰 Jak wyglądała Twoja droga do najwyższej klasy rozgrywkowej? Czy był jakiś moment przełomowy, który otworzył Ci drzwi do najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce?
💬 Moja droga do ekstraklasy z pewnością nie była łatwa, okupiona ciężkimi treningami, tysiącami godzin spędzonymi na hali, ale mi się to podobało, z każdym treningiem chciałem być coraz lepszy i lepszy. Miałem i mam w sobie tyle samozaparcia i wewnętrznej motywacji, że każdy trening traktowałem i nadal traktuje jak możliwość rozwoju i poprawy swoich umiejętności a nie jak kare. Momentem przełomowym zapewne było otrzymanie szansy i danie mi zaufanie od byłego już prezesa Stali Mielec śp. Antoniego Weryńskiego oraz śp. Trener Edwarda Strząbały.

📰 Jak wspominasz dzień, w którym dowiedziałeś się, że zagrasz w najwyższej klasie rozgrywkowej? Czy pamiętasz swój debiutancki mecz w Superlidze Piłki Ręcznej Mężczyzn?
💬 Po wygraniu pierwszej ligi z drużyną Stali Mielec (co było naszym celem) ówczesny prezes wezwał mnie na rozmowę i zakomunikował że chce mi dać szans abym nadal się rozwijał i abym został w drużynie i zagrał w ekstraklasie. W zasadzie nie miałem nic do powiedzenia prezes mi to po prostu zakomunikował 🙂
Debiutu chyba z emocji nie pamiętam ale jestem przekonany że wyszedłem wtedy na obronę rzutu karnego, czy obroniłem nie wiem 🙂

📰 Jak opisałbyś siebie jako sportowca i człowieka? Jakie cechy charakteru najbardziej pomogły Ci w sporcie?
💬 Cechami charakteru które mi pomagają to mój upór, samozaparcie, chęć bycia coraz lepszym, chęć ciągłego rozwoju co musi być poparte ciężką pracą. Bo bez tej pracy z pewnością nie da się nic osiągnąć. Na pewno cechy ze sportu przekładają się na życie prywatne. Jak bym siebie opisał jako sportowca i człowieka (bardzo trudne pytanie) trzeba by zapytać moją rodzinę, znajomych, trenerów i kolegów z zespołów 🙂

📰 Jak radziłeś sobie z presją i stresem, zwłaszcza podczas ważnych meczach? Czy miałeś jakieś rytuały przedmeczowe lub przesądy?
💬 Zawsze staram się trenować na 100% możliwości i jak najlepiej przygotować do każdego meczu a kiedy jesteś dobrze przygotowany, czujesz się mocny to ta presja i stres znikają. Chcesz tylko wyjść na boisko naładowany pozytywnym emocjami, zmotywowany i zaprezentować się najlepiej jak potrafisz. Ja zawsze tak podchodziłem i podchodzę do każdego meczu. Bo każdy mecz jest równie ważny, nie ważne z kim grasz.

📰 Co powiedziałbyś młodym zawodnikom i zawodniczkom z regionu, którzy marzą o grze w Orlen Superlidze Piłki Ręcznej?
💬 Jest taki piękny cytat w 100% adekwatny do sportu jak i do życia. „Nie narzekaj że masz pod górkę, kiedy zmierzasz na szczyt”.

📰 Jakie miejsce poleciłbyś osobom, które nigdy nie były na Podkarpaciu?
💬 Podkarpacie jest piękne. Oczywiście zapraszam do mojego ukochanego rodzinnego Przecławia (skąd pochodzę) zwiedzić piękny zamek oraz spróbować pysznego jedzenia w lokalnych restauracjach oraz zobaczyć przecławskie bagna. Na Podkarpaciu jest wiele pięknych miejsc i z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie o każdej porze roku. Piękne Bieszczady, wspaniałe trasy rowerowe, zamki w Krasiczynie i w Łańcucie, Solina, Jezioro Tarnobrzeskie, pyszne lokalne jedzenie. Można by tutaj wymieniać i wymieniać.

📰 Gdybyś miała zaprosić znajomych z drużyny w rodzinne strony, dokąd byś ich zabrał?
💬 Myślę, że fajnym pomysłem byłaby rowerowa wycieczka po Bieszczadach połączona ze smakowaniem lokalnych przysmaków, których nie ma w żadnej części Polski.

📰 Gdybyś nie został piłkarzem ręcznym, to co byś dziś robił?
💬 Ojej ciężkie pytanie. Myślę, że gdyby nie sport to chciałbym być kucharzem ponieważ bardzo lubię gotować, mieszać smaki i kombinować z nowymi potrawami.

📰 I na koniec… czy możesz opowiedzieć najzabawniejszą sytuację, która przydarzyła się Tobie lub Twojej drużynie na meczu, treningu albo podczas wyjazdu?
💬 Było ich z pewnością bardzo dużo (nie wszystkie już pamiętam). Jedną z nich była sytuacja kiedy zaklinowaliśmy się autokarem pod małym wiaduktem kolejowym i nie mogliśmy ruszyć ani w przód ani w tył. Pomimo, że kierowca spuścił powietrze z kół do minimum to nic nie dało i na halę szliśmy pieszo na szczęście nie było daleko 🙂

Filip dziękujemy za wywiad 💙❤️🤍

📸 Energa MKS Kalisz

#PochodzęzPodkarpacia

Podkarpacki Wojewódzki Związek Piłki Ręcznej

wróć